poniedziałek, 5 grudnia 2011

Z cmentarza w Kleczkowie

Dziś znowu zapraszam Was na jeden z cmentarzy. Tak jak już wielokrotnie pisałem, nasze badania genealogiczne możemy pogłębić, poprzez wizyty na cmentarzach. Tam, zanim udamy się do archiwów i urzędów, możemy potwierdzić opowieści rodzinne, ubrać je w daty, imiona, nazwiska. Daty końca i początku naszej podróży w historie rodzinne. 
Ciśnie mi się porównanie, że oprócz ksiąg archiwalnych, cmentarze są jak znaki W drodze do ..., wskazujące właściwy kierunek. Uzbrojeni w odpowiednie daty łatwiej odnajdziemy kolejne informacje z Księgi Zmarłych lub Zejść, jak to się niekiedy określało.
Dziś prezentuję zdjęcia nagrobków z cmentarza w Kleczkowie, małej lecz bardzo wiekowej parafii na północnym Mazowszu, skąd wywodzi się wielu moich przodków. Mimo, że sam kilkukrotnie tam byłem i robiłem zdjęcia, to obecne, w większości trafiły do mnie z Australii, od Pani Teresy, której dziadkowie Helena Korytkowska oraz Antoni Chrostowski, również wywodzą się z tych stron.
Jest ich ponad 800 szt, można je przewijać lub zatrzymywać za pomocą panelu umieszczonego poniżej zdjęć.
Zapraszam więc na dłuższy spacer po Kleczkowskim cmentarzu, wytrwałych i wytrawnych poszukiwaczy  ewentualnie do lektury posta "Z archiwów Kleczkowa i okolic" oraz wymiany informacji.

I jeszcze jedna uwaga dotycząc tak poprzedniego posta "Z cmentarza w Jaminach' jak i tego Kleczkowskiego. To związki i migracja wielu rodzin tych ziem z osadnictwem nad Biebrzą, okolicami Sztabina, Augustowa, Rajgrodu. W tą historię migracji wpisuje się nazwisko Łuba, ale także wiele innych występujących tu i tam.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Baner 720x300

create your own banner at mybannermaker.com!
Copy this code to your website to display this banner!